Dlaczego koszty ubezpieczenia różnią się w zależności od modelu samochodu?

Pytanie, dlaczego ubezpieczenie jednego auta bywa znacznie tańsze od innego, regularnie pojawia się wśród kierowców planujących zakup pojazdu. Odpowiedź kryje się w kilku istotnych czynnikach, które firmy ubezpieczeniowe biorą pod uwagę przy obliczaniu składki. Liczy się przede wszystkim wartość rynkowa i koszt napraw pojazdu, dane dotyczące szkód i kradzieży konkretnego modelu, poziom bezpieczeństwa oraz przewidywane ryzyko użytkowania. Z perspektywy ubezpieczyciela samochód to środek transportu, przede wszystkim potencjalne źródło kosztów. Im mniejsze ryzyko szkody całkowitej, kradzieży czy kosztownej naprawy, tym korzystniejsza oferta dla kierowcy.

Auta o wysokich ocenach bezpieczeństwa w testach Euro NCAP lub IIHS, łatwo dostępnych częściach zamiennych i silnikach o umiarkowanej mocy (np. do 100 KM) często znajdują się w zestawieniach pojazdów o najniższych składkach. Analizy prowadzone przez polskie towarzystwa ubezpieczeniowe oraz portale porównujące oferty pokazują, że modele popularne wśród rodzin, niedrogie w utrzymaniu i dobrze wyposażone w systemy bezpieczeństwa (ABS, ESP, automatyczne hamowanie awaryjne) generują składki nawet o 20–30% niższe niż ich droższe odpowiedniki z segmentu premium. Istotny wpływ ma też masa i typ nadwozia — lżejsze auta miejskie rzadziej powodują poważne szkody.

W praktyce oznacza to, że przy wyborze auta warto spojrzeć szerzej — nie tylko na cenę zakupu czy spalanie, ale też na potencjalne koszty ubezpieczenia w kolejnych latach. Dobrze jest zadać sobie pytania: „Czy ten model jest drogi w naprawie?”, „Czy często pojawia się w statystykach kradzieży?”, „Jak wypada w testach zderzeniowych i czy posiada nowoczesne systemy wspomagania kierowcy?”. Takie podejście pozwala zawęzić wybór do pojazdów ekonomicznych zarówno w eksploatacji, jak i w ubezpieczeniu, co potrafi obniżyć całkowity koszt użytkowania auta o kilkaset złotych rocznie.

Jakie cechy mają modele samochodów z najniższymi składkami ubezpieczeniowymi?

Analizując, które auta są najtańsze w ubezpieczeniu, można wskazać kilka powtarzających się cech. Po pierwsze – niższa wartość pojazdu. Tańsze auta (np. nowe do 80 000 zł) i niskie koszty części zamiennych przekładają się na mniejsze ryzyko dla ubezpieczyciela, a tym samym niższą składkę. Po drugie – statystyki szkód. Modele rzadko uczestniczące w wypadkach, z niską średnią wysokością odszkodowań i niewielkim odsetkiem kradzieży (według danych CEPiK czy policyjnych raportów) są postrzegane jako bezpieczniejsze. Pojazdy z umiarkowaną mocą silnika (do 120 KM), używane głównie jako rodzinne, generują mniej kosztownych szkód. Po trzecie – wyposażenie w systemy bezpieczeństwa i zabezpieczenia antykradzieżowe. Samochody z automatycznym hamowaniem awaryjnym (AEB), kontrolą trakcji (ESC), poduszkami powietrznymi, alarmem, immobiliserem czy lokalizatorem GPS są dla ubezpieczycieli mniej ryzykowne, co może przełożyć się na składkę niższą nawet o 10–15%.

Rodzaj auta także ma znaczenie. Mniejsze samochody miejskie lub kompaktowe SUV-y z umiarkowaną mocą wypadają korzystniej niż sportowe coupe, luksusowe limuzyny czy auta z napędem 4×4. Kierowcy planujący zakup powinni więc sprawdzić aktualne zestawienia „najtańszych modeli w ubezpieczeniu” na stronach takich jak Rankomat czy Ubea i poprosić o wstępną kalkulację kilku ubezpieczycieli (np. PZU, Warta, Allianz). Pozwala to uniknąć zaskoczenia po zakupie, gdy wymarzone auto okazuje się kosztowne w utrzymaniu z powodu wysokiej składki.

Które modele samochodów uznawane są za najtańsze w ubezpieczeniu?

Zestawienia przygotowywane przez portale ubezpieczeniowe oraz raporty branżowe z 2025 roku wskazują kilka modeli regularnie pojawiających się w czołówce najtańszych pod względem składki. Wśród nich znajdują się popularne auta kompaktowe, takie jak Skoda Octavia czy Toyota Corolla, które uzyskały pięć gwiazdek w testach Euro NCAP, mają umiarkowaną moc silnika (około 110–150 KM) oraz tanie części. Średnie roczne składki OC+AC dla doświadczonych kierowców w przypadku tych modeli nie przekraczają zwykle 1500 zł.

W rankingach pojawiają się też modele SUV-ów klasy kompaktowej – np. Dacia Duster, Hyundai Tucson czy sedan klasy średniej, jak Fiat Tipo. Dane pokazują, że auta o niewysokiej wartości rynkowej, z tanimi częściami (np. zderzak do 500 zł) i prostymi silnikami benzynowymi (1.0–1.5 l) wypadają znacznie korzystniej – nawet o 40% taniej niż modele premium typu BMW serii 3 czy Audi A4.

Choć część analiz pochodzi z rynków zagranicznych (np. raportów Insurance Institute for Highway Safety), ogólne tendencje są podobne. W Polsce również auta o umiarkowanej mocy, popularnych markach i powszechnie dostępnych częściach (np. Volkswagen Golf, Opel Astra) charakteryzują się niższymi składkami, co potwierdzają dane m.in. Link4 czy Generali. W praktyce optymalnym wyborem są modele z silnikami 1.2–1.6 l, dobrą oceną bezpieczeństwa i wartością rynkową do 100 000 zł, czyli segment C i małe crossovery. Ich ubezpieczenie często mieści się w przedziale 800–1200 zł rocznie.

Jak można dodatkowo obniżyć koszt ubezpieczenia samochodu?

Sam zakup odpowiedniego modelu to dopiero początek oszczędności. Kierowcy mają do dyspozycji kilka sposobów, które mogą jeszcze bardziej zmniejszyć koszt polisy – nawet o połowę. Jednym z nich jest wybór odpowiedniej wersji wyposażenia i silnika. Mocniejsze jednostki napędowe (powyżej 200 KM) czy sportowe pakiety zwykle oznaczają droższe części i wyższe ryzyko szkody. Wersja podstawowa z mniejszym silnikiem (np. 1.0 zamiast 2.0) może obniżyć składkę o kilkaset złotych.

Istotne znaczenie ma też historia ubezpieczeniowa kierowcy. Osoby z długim okresem bezszkodowej jazdy, korzystające z telematyki (np. aplikacji monitorujących styl jazdy) lub wyposażające auto w dodatkowe zabezpieczenia, mogą uzyskać zniżki sięgające nawet 60%. Kolejnym krokiem jest odpowiedni dobór rodzaju ubezpieczenia – zwiększenie udziału własnego, ograniczenie pakietu do OC, czy skorzystanie z porównywarek internetowych pozwala realnie zmniejszyć wydatki. Z kolei członkostwo w klubach motoryzacyjnych lub grupowe ubezpieczenia pracownicze często wiążą się z dodatkowymi rabatami.

Na koszt polisy wpływa również sposób użytkowania samochodu. Regularne przeglądy, garażowanie i unikanie modyfikacji mechanicznych lub wizualnych zwiększających ryzyko szkody pozytywnie wpływają na ocenę ryzyka przez ubezpieczyciela. Warto jeszcze przed zakupem poprosić o kalkulację dla wybranego modelu, uwzględniając swój profil kierowcy. Taka analiza pozwala dokładniej zaplanować budżet całkowitych kosztów posiadania auta (TCO), obejmujący zakup, serwis, paliwo i ubezpieczenie.

Jakie praktyczne zasady warto uwzględnić przy zakupie auta z tanim ubezpieczeniem?

Osoba planująca zakup nowego lub używanego samochodu, której zależy na niskiej składce, powinna kierować się kilkoma uniwersalnymi zasadami. Najkorzystniejsze są modele o umiarkowanej wartości rynkowej (50 000–120 000 zł), dobrze oceniane w testach bezpieczeństwa (minimum cztery gwiazdki) i z łatwo dostępnymi częściami zamiennymi. Wybór silnika o mocy 90-150 KM bez sportowych dodatków pozwala utrzymać koszty na rozsądnym poziomie. Luksusowe wersje lub auta z wysokim ryzykiem kradzieży mogą podnieść składkę nawet dwukrotnie.

Przed zakupem opłaca się sprawdzić wstępną ofertę ubezpieczycieli, korzystając z porównywarek lub bezpośredniego kontaktu. Wiek kierowcy, doświadczenie, miejsce zamieszkania (mniejsze miasta są tańsze niż duże aglomeracje) i historia bezszkodowej jazdy mają znaczenie równie duże, jak sam model samochodu. W efekcie rozsądny wybór pojazdu może przynieść wymierne oszczędności – nawet kilka tysięcy złotych w ciągu kilku lat użytkowania. Świadomy zakup auta to nie tylko inwestycja w komfort jazdy, ale również sposób na stabilność finansową i spokój za kierownicą.